poniedziałek, 18 lutego 2008

Po przerwie

Już dawno nie napisałem nic konkretnego na tematy sportowe. Pora zacząć na nowo. W Toruniu zająłem piąte miejsce osiągając ten sam cza co Adam Gregor. Chyba mamy do siebie pecha. Mimo to jednak organizator zaprosił mnie (i Adama) na finał PP, który odbył się w Centrum Olimpijskim w Warszawie. Czas jaki uzyskałem był nie najgorszy 6:29 jednakże ostatnie - szóste miejsce jak najbardziej nie satysfakcjonuje tym bardziej, że koledzy troszkę odjechali. Mimo to jednak przed zbliżającymi się Mistrzostwami Polski na ergometrze byłem dobrej myśli. Plan jaki łożył trener jak najbardziej się sprawdził. Niestety już po przyjeździe do Wrocławia nie czułem się najlepiej. Nie pomogło tęż opóźnienie, przez które rozgrzewka wydłużyła się z 40 do 80 minut. Choć nie ma się co tłumaczyć bo warunki były równe dla wszystkich. Czas jaki uzyskałem 6:28,0 to nowy rekord życiowy (pobity o 0,9). Mimo wszystko jednak nie zadowala. Cóż, przede mną jeszcze start w Mistrzostwach Bydgoszczy 1 marca. Zobaczymy jak pójdzie...

Brak komentarzy: